O Akcji Hiacynt w miesięczniku „Historia do Rzeczy”, nr 4 / czerwiec 2013

W maju 2013 r. tygodnik „Do Rzeczy” poprosił mnie o rozmowę dla ich miesięcznego dodatku „Historia do Rzeczy”. Tematem rozmowy była „Akcja Hiacynt” z 1985 r.

Nie wiedziałem, co powstanie w efekcie rozmowy z red. Piotrem Włoczykiem. Czy będzie to tekst, w którym  prawicowe czasopismo:

1) dokopie jakiemuś komuchowi, który zaaranżował akcję przeciw gejom w PRL,
2) dokopie gejom w ogóle,
3) dokopie i komuchowi i gejom.

Szczerze przyznam, że nawet było mi to obojętne i powiedziałem red. Włoczykowi, że nawet jeśli w swym artykule przedstawi mnie jako homoseksualną kanalię, to i tak będzie to sukces, że w ogóle o tej akcji prawicowa prasa napisze. Jakież było moje miłe zaskoczenie, gdy dotarł do mnie czerwcowy numer „Historii do Rzeczy” z 2013 r.! W artykule dokopano Kiszczakowi a nawet Jerzemu Urbanowi, ukazując jednak gejów z 1985 r. jako ofiary ówczesnych władz PRL. Zaskakujące było też to, że jednak w artykule wspomniano o tym, że Instytutu Pamięci Narodowej decyzją z 2008 r. uznał prześladowania gejów w PRL za zgodne z ówczesnym prawem! Czyli z jednej strony prawica w Polsce wypomina Kiszczakowi „dokuczanie gejom”, a z drugiej strony potwierdza, że to IPN takie działania uznaje za zgodne z kiszczakowym prawem.

Oto faksymile artykułu z „Historii do Rzeczy”, nr 4 / czerwiec 2013, str. 28-31, autorstwa Piotra Włoczyka, pt.: „Kiszczak kontra geje”

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.