Modlitwy za pośrednictwem Najświętszej Maryi Panny

Moje nawrócenie po 2015 roku

Po ponad 33 latach życia w hańbie i grzechach śmiertelnych: ateizmu z rozmyślnym odrzucaniem Boga, w antyklerykalizmie z atakowaniem Kościoła Katolickiego i Jego Kapłanów, w uprawianiu homoseksualizmu, w zdradzie Ojczyzny po 1985 roku jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa TW „Stanisław”, po emigracji do Anglii i po załamaniu sie mojego zdrowia, od 2015 roku rozpoczął się u mnie proces opamiętania, który przerodził się nawrócenie i powrót do Kościoła Katolickiego.

Okazało sie, że od wielu lat modliła się o moją przemianę i nawrócenie moja Przyjaciółka Magda, pielęgniarka, która razem ze mną przyjechała do Anglii w 2007 roku. Gdy pewnego dnia powiedziałem Jej, że coś się dziwnego ze mną dzieje, bo nagle zacząłem odczuwać potrzebę modlitwy na Różańcu Świętym, Magda powiedziała, że od dawna się o to modliła. Moje słowa przekonały ją, że właśnie oboje staliśmy się świadkami cudu nawrócenia.

Czasowo to zdarzenie zbiegło się z modlitwami za grzeszników i o ich nawrócenia, nazwanymi „Wielka Pokuta”, jakie prowadził ksiądz Piotr Glas na Jasnej Górze w Częstochowie dnia 15 października 2016 roku. Uważam, że te modlitwy swoją mocą również objęły mnie. Bo nie widzę żadnej racjonalnej przyczyny i powodu do tak nieoczekiwanego nawrócenia.

Od tego czasu dużo modlę się na Różańcu Świętym. Sam też składam różańce z elementów kupowanych w internecie i rozdaję znajomym. Zrobiłem ich już do tej pory ponad dwadzieścia. Podczas ostatniej wizyty duszpasterskiej w dniu 7. stycznia 2020 roku mój ksiądz Proboszcz z Parafii pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w Ashton-under-Lyne poświęcił mój sprzęt i części używane do montażu nowych różańców. Składam mu za to serdeczne Bóg Zapłać.

Umiejętność składania różańców nabyłem jeszcze jako kleryk, podczas studiów w zakonnym seminarium Zakonu Paulinów w Krakowie, przed 1982 rokiem.

Wiosną 2018 roku „odkryłem” modlitwę Nowenną Pompejańską. Tak bardzo mnie ona pochłonęła, że przez cały rok 2018, aż do jesieni 2019 – przemodliłem w sumie 13 intencji.

Każdy cykl 54 dni modlitw dokumentowałem na własnym rejestrze zrobionym w Excellu :)

Poniżej pokazuję, jak wyglądają moje rejestry modlitw w intencjach Nowenny Pompejańskiej

Od marca 2019 codziennie spędzam na Modlitwie Różańcowej przynajmniej godzinę. Wciąż i niezmiennie odczuwam wielką potrzebę tej Modlitwy i nie sprawia mi żadnego problemu znalezienie na nią czasu. Od ponad roku nie wyobrażam sobie dnia bez odmówienia kilku Tajemnic na Różańcu.

A tak wyglądają różańce, które sam składam:

Mając potrzebę ciągłego przebywania w pobliżu różańca, nad moim łóżkiem rozwiesiłem wielkie różańce, które też sam złożyłem

Teraz wiem, że moim zadaniem do końca moich dni jest wiernie służyć Najświętszej Maryi Pannie Zawsze Dziewicy Niepokalanie Poczętej

A ułatwi mi to fakt, że jestem już inwalidą na wózku i nie będę miał zbyt wiele okazji, aby grzeszyć :)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wstęp. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.