Witam na moim blogu z mojej nowej Ojczyzny, Anglii! Waldemar Zboralski

   RADOSNY PROLOG

Swojego pierwszego bloga rozpoczęłem tworzyć w związku z wydarzeniem, które zarejstrowano kamerą i opublikowano na YouTube:

Zapis ze ślubu w Dukinfield w dniu 12.10.2007 r.

Film z uroczystości zawarcia przeze mnie związku partnerskiego z Krzysiem w urzędzie stanu cywilnego w Dukinfield w dniu 12 października 2007 r.

Wzięliśmy ślub kilka lat po tym, jak zaczęliśmy wspólne bycie razem. Poznaliśmy się w listopadzie 2002 dzięki poznańskiemu miesięcznikowi ADAM. Zamieszkaliśmy razem dokładnie 23 marca 2003 roku. Po moim wyjeździe do Anglii w styczniu 2007, Krzyś mieszkał sam w Zgierzu aż do maja. W Angli zamieszkaliśmy razem od połowy maja 2007.

Nasz los był charakterystyczny dla ówczesnej Polski i Polaków: dopiero w Anglii uznano nasze prawo do tworzenia wspólnoty rodzinnej i dopiero w Wielkiej Brytanii otrzymaliśmy należne nam prawa ludzkie, obywatelskie i społeczne. Ale nie w Polsce…

Tuż po naszym ślubie było następne zdarzenie, które miało wpływ na powstanie tego bloga: ja i mój mąż zostaliśmy zaproszeni do udziału w filmie dokumentalnym, realizowanym dla sieci telewizyjnej HBO Polska.

Szkoda, że podobny projekt nie został zainicjowany przez TVP, bo posiadała ona więcej materiałów filmowych, na których utrwalono nagrania z moim udziałem w dalszej i bliższej przeszłości, nadających się do realizacji podobnych projektów. Ale w latach 2008-2010 polską telewizją publiczną zarządzali „byli noenaziści” i wtedy przepadły szanse na to, że polska telewizja publiczna zajmie się „takim” tematem. Jest to skutkiem m.in. tego, że „byli noenaziści” usuwali z archiwów polskiej telewizji „niechrześcijańskie” materiały, w skutek czego ekipie przygotowującej produkcję dokumentalną dla HBO Polska nie udało się już odnaleźć w archiwach TVP materiałów na mój temat, jako działacza ruchu gejowskiego, emitowanych w TVP przed 1989 rokiem.

Film w reż. Roberta Glińskiego pt. “Homo.pl” ukazuje w skrócie życie trzech par gejów (w tym mnie i Krzysia), jednej pary lesbijek i samotnej lesbijki po rozpadzie jej związku. Film był emitowany w Polsce przez HBO od 14. lutego 2008. Reżyser Gliński, pewnie w żartach, powiedział potem w TVP2, że zamierza nakręcić film fabularny, w którym zechce wykorzystać wątki z mojego życiorysu, o jakich się dowiedział podczas realizacji tego dokumentu.

Krzysiek i ja na planie filmu

Po analizie mojej przeszłości i po przemyśleniu tego, co zdarzyło się podczas zdjęć kręconych w Warszawie, doszedłem do wniosku, że skoro swojego bloga w Polsce prowadzą ludzie dużo młodsi ode mnie, z dużo mniejszym bagażem przeżyć, to ja tym bardziej powinienem założyć bloga. I poza tym szkoda, aby to co przeżyłem, wiem i co pamiętam, poszło w niepamięć. Przynajmniej w okresie gdy ten blog będzie dostępny. Dlaczego nie utrwalić tego dla kogoś, kogo to może zainteresować. Może ktoś te rzeczy sobie skopiuje i zachowa? Bo skoro już podczas wykładów na kierunku „gender” Uniwersytetu Warszawskiego na wykładach podaje się studentom fakty z mojego życia, to treści w tym blogu mogą być potraktowane w razie czego jako materiał uzupełniający treści wykładów. Do czego też chętnych upoważniem: zgadzam się na cytowanie treści zawartych na tej stronie dla potrzeb studentów zainteresowanych tematem w zakresie studiów gender.

Myślę, że warto abym utrwalił pewne treści na tym blogu, gdyż Instytut (wyselekcjonowanej) (nie) Pamięci (nacjonalistyczno) Narodowej uznał, że prześladowania, które dotknęły m.in. mnie w 1985 ze strony socjalistycznej” Służby Bezpieczeństwa podczas tzw. “Akcji Hiacynt” – o której więcej znajduje się obok w dostępnych tekstach – były… zgodne z ówczesnym prawem!

Brawo, czyli od stycznia 2008 roku głosimy wszyscy, że internowania nacjonalistów i wichrzycieli ze “Solidarności” podczas tzw. “stanu wojennego” w roku 1981 były jak najbardzoiej uzasadnione, gdyż nie tylko odbywały się zgodnie z obowiązującym wtedy prawem, ale dotknęły ludzi pokroju Farfała, Bosaka, Macierewicza, Rydzyka, Zyzaka (czy tylko jednego z Kaczyńskich…), którzy w sposób oczywisty byli wtedy zagrożeniem dla bezpieczeństwa ówczesnego państwa polskiego. Jeden z bliźniaków – ten tylko tymczasowo leżakujący w piwnicach wawelskich – zwany też Upadłym Zimnym Lechem z Żoliborza, to nawet takie niebezpieczeństwo na Polską sprowadzał permanentnie nawet po 1989, dopóki żył. Wywoływane przez niego niebezpieczeństwa należały do bardziej uprzykrzających życie, bo polegały na OŚMIESZANIU naszego kraju wobec reszty cywilizowanej Europy. Szczęśliwie los przerwał tę jego szkodniczą działalność…

Więc przypomnę jeszcze raz: internowania „opozyji solidarnościowej” po 1981 roku były na pewno legalne, niezależnie od tego, co na ten temat twierdzi stworzony przez polskich „byłych neonazistów” Instytut Pamięci Narodowej….

O moim związku partnerskim w Anglii powstał też króki reportaż w Telewizji POLSAT

Reportaż POLSAT z 2008 r.

 

SMUTNY EPILOG

Niestety od 8 marca 2011 roku niniejszy blog utracił swój bardzo radosny charakter, ponieważ mój związek partnerski z Krzysztofem uległ oficjalnemu rozwiązaniu w Sądzie Koronnym w Manchesterze, w wydziale ds spraw rodzinnych. Postanowiłem, że na pamiątkę tego, co było dla mnie tak piękne i ważne, blog będę kontynuował, pozostawiając go w blasku poświaty moich wspaniałych 8 lat trwania tego, jak mi się zdawało, szczęśliwego związku.

Zapraszam do lektury zgromadzonych na tym blogu tekstów. Pozwolą one Czytelnikom zrozumieć, co mną kierowało, gdy szedłem do zakonu paulinów, co robiłem, będąc w wojsku i gdy zakładałem młodzieżowy ruch naturystyczny i gejowski w Polsce i Warszawie. Zainteresowani dowiedzą się, co robiłem na emigracji w Niemczech w latach 1988-1990 i dlaczego tam w ogóle wyjechałem. Będę się starał po kolei opowiedzieć moje losy po powrocie z emigracji w Niemczech, aż po dzień mojego formalnie w sądzie zatwierdzonego rozwodu z Krzysztofem w Dniu Święta Kobiet, 8 marca 2011 roku…

Opublikowano Wstęp | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Komentarze są wyłączone